Jak wygląda produkcja przyczepy gastronomicznej?

Trzy lata temu zdecydowałem się na prowadzenie food trucka, które w ostatnim czasie stały się bardzo popularne w naszym kraju. Przed rozpoczęciem działalności bardzo długo poszukiwałem idealnego dla siebie pojazdu. Niestety, z racji tego, że zjawisko to jest stosunkowo nowe w Polsce nie znalazłem niestety dla siebie żadnej interesującej oferty. W końcu postanowiłam, że zbuduję swój mobilny bar od podstaw. Jak mi się to udało?

Jak stworzyłem restaurację na kółkach? 

produkcja przyczep gastronomicznychBardzo szybko zorientowałem się, że polski rynek nie oferuje jeszcze zakupu tego typu pojazdów na szeroką skalę. Znalazłem co prawda kilka całkiem interesujących ofert kupna używanych food trucków, ale niestety podczas weryfikacji oferty w rzeczywistości pojawiały się zgrzyty: auto okazywało się niesprawne, w kuchni nie było możliwości podłączenia się do wody, często sam stan samochodu okazywał się ruiną. Postanowiłem więc przekonać się o tym czy pojazd ten mógłbym sprowadzić z innego państwa. Jak się szybko okazało produkcja przyczep gastronomicznych była bardzo interesująca, ale również wymagała opracowania pewnego planu działania. Możliwość zakupu tego typu furgonetki dawały mi Niemcy, jednak ceny dostępnych na rynku pojazdów znacznie przewyższały mój budżet. W ostateczności zdecydowałem się więc stworzyć ten pojazd sam, od podstaw. Swoją przygodę rozpocząłem oczywiście od poszukiwania odpowiedniego pojazdu, który mógłbym przekształcić pod swój biznes. W końcu mój wybór padł na furgonetkę przystosowaną pod piekarnię, za którą zapłaciłem 20 tysięcy złotych. Z racji tego, że była ona już częściowo przystosowana gastronomicznie musiałem dopłacić 15000 tysięcy złotych do stworzenia kuchni (zakupiłem m.in. kuchenkę z dwoma palnikami, opiekacz, rożen oraz kompaktowy zamrażalnik). Konserwacja oraz odświeżenie wyglądu furgonetki (zmieniłem lakier oraz namalowałem logo) kosztowała mnie około 4000 zł. Kiedy mój pojazd był już w pełni przystosowany mogłem wreszcie zająć  się mniej wymagającymi pracami: zakupem produktów oraz składanych stolików dla gości, a także samym gotowaniem. Nie ukrywam, że praca nad biznesem zajęła mi sporo czasu, jednak finalnie okazało się to bardzo dochodowym biznesem. 

Zachęcam wszystkich do spróbowania swych sił w tym biznesie, nie ukrywam jednak, że znalezienie lub stworzenie odpowiednio przystosowanego pojazdu wymaga sporych nakładów czasu, pracy oraz pieniędzy. Jeśli jednak uporasz się z początkowymi trudnościami to biznes ten szybko Ci się zwróci. Polecam go więc wszystkim tym, którzy nie boją się nowych wyzwań. Satysfakcja z prowadzenia biznesu tak nietypowego i kreatywnego jest później ogromna.