Przydatne gumowe pachołki drogowe odblaskowe

Na naszym osiedlu wszystkie rodziny, wszyscy sąsiedzi, dobrze się dogadywali. Tak się akurat złożyło, że wszystkie rodziny były w podobnym wieku, z dziećmi chodzącymi do tych samych szkół. Była jedna starsza para, która jednak pomimo różnicy wieku bardzo dobrze dogadywała się ze wszystkimi. Dzięki temu, że tak dobrze nam się wszystkim żyło, często organizowaliśmy wspólne imprezy i pikniki na naszym osiedlu, często wymyślając różne konkurencje dla dzieci.

Pachołki drogowe gumowe i odblaskowe

odblaskowy pachołek drogowy gumowyW okresie letnim chcieliśmy wykorzystać jeden taki weekend i zorganizować sobie jakiś piknik z grillem. Każdemu pasowało, więc od razu zaczęliśmy przygotowania. Jednocześnie dzieci liczyły, że coś dla nich też szczególnie wymyślimy. Ja wpadłam na pomysł, by zrobić im taki dzień sportu, czyli wymyślić różne konkurencje sportowe, by mogły sobie trochę pobiegać, poćwiczyć i rywalizować. Oczywiście w nagrodę mieli dostać specjalnie zamówione medale. Zaczęłam więc myśleć nad konkurencjami i m.in. wpadłam na pomysł wyścigu rowerowego i biegów. Mieliśmy sporo miejsca na osiedlu, mogliśmy je zamknąć dla obcych i ustalić konkretną trasę. Do tego potrzebowałam jednak jakiegoś wyznacznika. Idealnie do tej roli nadawałby się taki odblaskowy pachołek drogowy gumowy. Mieliśmy jeden taki w piwnicy, więc wystarczyło, żebyśmy zamówili jeszcze trochę, by móc dzięki nim wyznaczyć konkretne trasy dla dzieciaków. Zaczęłam szukać ofert na takie pachołki i szybko udało mi się znaleźć bardzo fajne cenowo propozycje. Dogadałam się jeszcze w tej sprawie z sąsiadami i jak wszyscy zgodzili się, że to fajny pomysł, to złożyłam zamówienie. Zamówiłam tyle pachołków, ile było potrzebnych wg moich wyliczeń. Obchodziłam kilkakrotnie ustaloną trasę, by wszystko dobrze wyliczyć i liczyłam, że się z tym nie pomyliłam.

Na ustalony dzień pikniku wszystko było już przygotowane. Jedzenie, napoje i grill czekały, ale najważniejsze były konkurencje dla dzieci. Wspólnie z innymi rodzicami ustawiliśmy odblaskowe pachołki, by każde z dzieci dokładnie znało trasę. Widać było, jak im się ten pomysł spodobał, bo wyglądał bardzo profesjonalnie i od razu sprawiał, że dzieci poważniej podchodziły do tych zawodów. A trochę ruchu zdecydowanie im się przyda, jak zresztą każdemu.