Staż w znanej kancelarii adwokackiej

Mój ojciec miał spore znajomości prawie w każdej branży. Postanowiłam to wykorzystać, ponieważ zależało mi na znalezieniu dobrze płatnej pracy. Byłam na studiach prawniczych, ponieważ w przyszłości planowałam otworzyć własna kancelarię adwokacką.

Najlepsza kancelaria adwokacka w mieście

kancelarie adwokackie w gdyniTo ojciec zaproponował mi, że załatwi mi staż w najlepszej w mieście kancelarii prawniczej, którą prowadził jego dobry przyjaciel. Ojcu zależało, żebym zdobyła doświadczenie i dlatego tak się w to wszystko zaangażował. Znałam różne kancelarie adwokackie w Gdyni, jednak wiedziałam, że ta, która należała do przyjaciela mojego ojca była najlepsza. Chciałam się dużo nauczyć i tylko tam było to możliwe. Oczywiście staż w kancelarii otrzymałam bez żadnego problemu i już pierwszego dnia miałam masę zadań do wykonania. Wiedzę posiadałam, bo na studiach nie próżnowałam i to zdecydowanie zaimponowało mecenasowi, który był właścicielem kancelarii adwokackiej. Wiele razy dostawałam możliwość wykazania się i z tego korzystałam. Nie tylko chciałam zdobyć doświadczenie, ale też nie chciałam zawieść ojca, który dość się starał, żeby otrzymała staż w tej kancelarii adwokackiej. Oczywiście nie miałam swoich klientów i nie prowadziłam spraw, ale dużo asystowałam i nie raz byłam pytana o zdanie. Staż trwał rok czasu i wiele się nauczyłam. Zdobyte przeze mnie doświadczenie przygotowało mnie do samodzielności. Byłam gotowa na otwarcie własnej kancelarii i wiedziałam, że dam sobie radę.

Ojciec wyłożył pieniądze na moją działalność. Ja sama nie dysponowałam środkami finansowymi na ten cel. Miałam ogromne wsparcie ze strony ojca i dzięki temu początki nie były dla mnie takie trudne. Początkowo przyjmowałam tyko łatwe sprawy, ale z czasem już obsługiwałam wszystkie.