Wspólny serwis komputerowy

Mój przyjaciel Marcin od zawsze był pasjonatem komputerów – a to mówił o kartach graficznych i procesorach, a to właśnie składał jakąś maszynę dla kolegi z klasy. Niekoniecznie podzielałem jego pasję, ale na pewno miałem dryg, jeżeli chodziło o system operacyjny komputera i jego pełną konfigurację. W ten sposób już w szkole byliśmy znani jako „specjaliści od skręcania kompów”. Nic więc dziwnego, że po jej skończeniu otworzyliśmy wspólny serwis komputerowy.

Serwis komputerowy, czyli praca dla specjalistów

serwis komputerów bydgoszczPoczątki były dość trudne – nie mieliśmy pojęcia, w jaki sposób przyciągnąć do nas klientów, a tym bardziej jak ich zatrzymać. Co jakiś czas dostawaliśmy małe zlecenia, ale zwykle były to proste naprawy systemowe, które w gruncie rzeczy nie zmieniały naszej sytuacji. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez około trzy miesiące, aż w końcu nastąpił prawdziwy przełom. Wtedy właśnie otrzymaliśmy nasze pierwsze ogromne zlecenie, i to od samego parku technologicznego! Bydgoski park technologiczny zgłosił się do nas o „opiekę” nad instytucją – oznaczało to, że jeżeli pojawi się problem z komputerem, nasz serwis natychmiast się nim zajmie. Naturalnie zgodziliśmy się bez wahania. Już przy pierwszej wizycie widać, że praca będzie trudna. Wiele komputerów było przestarzałych, przez co wymagały dokładnego przeglądu technicznego – na szczęście Marcin od razu wziął na siebie tę część zadania. Mi została więc konfiguracja systemów osób, które zgłaszały jakieś problemy. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że każdy serwis komputerów Bydgoszcz miała do zaoferowania odmówił tego zlecenia z powodu właśnie tego natłoku pracy, z którym mieliśmy sobie poradzić. Mimo to dzięki determinacji i chęci zaistnienia po kilku tygodniach daliśmy radę. Zgłosiliśmy managerowi, że wszystkie komputery funkcjonują i są gotowe do pracy.

Po zakończeniu tego tytanicznego zlecenia wystarczyło od czasu do czasu zgłosić się w celu wykonania niewielkich napraw lub konfiguracji, jednak nie były to jakieś specjalnie trudne zadania. Jak się również okazało, nasz serwis stał się całkiem znany w środowisku. Klienci może nie wchodzili drzwiami i oknami, ale na pewno było ich dużo więcej. Musieliśmy zatrudnić nawet dodatkową pomoc, gdyż sami nie dawaliśmy już sobie rady! Teraz wystarczy czekać, co przyszłość przyniesie – być może nasz serwis stanie się najsłynniejszy w całej Bydgoszczy!